Drukuj
Kategoria: Artykuły perszinga
Odsłony: 41

Teraz mi się przypomniało parę ciekawych rzeczy jakie robiła ze mną moja Pani.
Ta moja aniołkowata Pani strasznie uwielbia wkładać mi w pupę świeczkę. No może przesadziłem z tym że aż tak bardzo uwielbia bo dopiero robiła mi to raz, ale za to nie ma umiaru. Wciska i wciska głęboko i nie interesuje ją to że już dalej się nie da.
Ostatnio nawet jak wcisnęła mi świeczkę i zaczęła mi się ona sama wysuwać z pupci bo czymś śliskim ją posmarowała chyba wazeliną ale tego mi nie zdradziła i stała nade mną z wielką i długą witką i powiedziała że jak mi świeczka wypadnie to pożałuje. Całe szczęście nie dotrzymała słowa. Ponieważ świeczka się wysunęła i spadła na podłogę. i nic.

No ale zanim postanowiła wsadzić mi świeczkę w pupcie to już próbowała włożyć obcas ale bardzo stękałem i błagałem o litości wiec się zlitowała. I całe szczęście bo taki metalowy obcas jak jest mocno wychodzony to robi się bardzo szorstki na końcu.

No tak oszczędziła wtedy mój zadek ale moje sutki nie zostały wtedy przez nią zapomniane. Położyła mi te szorstkie na końcach jak papier ścierny obcasy i zaczęła przyciskać i kręcić nimi raz w lewo i raz w prawo. Masakra!! Sutków nie mogłem przez 3 dni dotknąć tak mnie bolały.
Ale dużo bardziej bolały mnie żebra bo miałem na nich odciski ( albo siniaki nie wiem co to było) bo postanowiła sobie Moja Pani pochodzić po mnie w butach na obcasach.

To chyba było by na tyle jeśli chodzi o hardcorowe wybryki mojej Pani ze mną, a jak mi się coś nowego przypomni lub coś nowego zrobi ze mną moja Pani to napisze.

Długo nie trzeba było czekać. Już mi się przypomniało, co prawda jest to opisane w jednym z opowiadań mojej Pani ale moim zdaniem to było hardcorowe wiec to tu w skrócie opisze.

Albo w sumie to już mi się nie chce, dotyczyło to obciachu jaki mi zrobiła na pewnej wiosce.

Jak kogoś to interesuje to odsyłam do opowiadań mojej Pani